Przygotowania ZSRR

Na początku lat 40. ZSRR nie można było określić mianem słabego państwa. Szybka industrializacja w latach 30. spowodowała, że pod względem uprzemysłowienia Związek Radziecki na świecie wyprzedzały jedynie Stany Zjednoczone i Wspólnota Brytyjska. Z punktu widzenia odsetka przemysłu pracującego na potrzeby wojskowe, ZSRR bezapelacyjnie zajmował pierwsze miejsce. Produkcja militarna znacznie przekraczała produkcję w nazistowskich Niemczech, w których nadal - mimo 1,5 roku trwania wojny - bezwzględne zasady gospodarki wojennej wdrażano niespiesznie. Szacuje się, że w dniu ataku Armia Czerwona łącznie liczyła 5 373 000 żołnierzy (w tym 793 500 świeżo powołanych, w drodze do jednostek), jednak jedynie 2 901 000, uformowane w 171 dywizji znajdowało się w zachodnich SOW (jak widać było to dużo mniej niż siły niemieckie skierowane na front wschodni). Co gorsza dla Armii Czerwonej, o ile stany szeregowych w wielu dywizjach zachodnich SOW udało się uzupełnić, brakowało przede wszystkim oficerów liniowych i sztabowych, personelu łączności, specjalistów od rozpoznania, saperów i mechaników. Wyszkolenie taktyczne i techniczne żołnierzy było bardzo zróżnicowane i głównie na bardzo niskim poziomie (np. kierowcy czołgowi mający za sobą kilka godzin jazdy szkolnej). W Armii Czerwonej nie została przeprowadzona mobilizacja żadnych środków technicznych, w wyniku czego stany samochodów ciężarowych i dyspozycyjnych, ciągników artyleryjskich, cystern paliwowych, pojazdów zwiadowczych (np. motocykli) oscylowały w okolicach 40-60%. Sytuacja w WWS (Wojenno-Wozdusznyje Siły) wyglądała nie lepiej. Tam także trwało przezbrajanie, reorganizacja i tworzenie nowych jednostek. Doszło do podobnych zaniedbań przy utrzymaniu stanu technicznego maszyn. Ponadto w zachodnich SOW krytycznie brakowało lotnisk. Skierowane w ten rejon oddziały budowlane miały oddać odpowiednią ilość nowych lotnisk najwcześniej wiosną 1942 - ale do tego czasu pułki lotnicze gnieździły się po dwa na jednym (norma wymagała 3 lotnisk na pułk). W takich okolicznościach niemiecką przewagę podwyższała znakomicie wyszkolona i doświadczona kadra. Armia Czerwona prezentowała się na tym polu bez porównania gorzej. W wyniku stalinowskiej Wielkiej Czystki (1937-39) oraz - przede wszystkim - rozpoczętej pod koniec lat 30tych gwałtownej rozbudowy armii, w początkach 1941 w Armii Czerwonej było 100 000 wakatów oficerskich w linii. Efektem tego były szybkie awanse, w rezultacie których oficerowie często mieli niewielkie - lub wręcz żadne - doświadczenie w dowodzeniu podległymi jednostkami (i do tego niemal wyłącznie poligonowe). Dramatyczna sytuacja panowała w parku czołgowym. Łącznie Armia Czerwona posiadała 23 140 czołgów, jednak w zachodnich SOW znajdowało się ich - wg różnych szacunków - od 11 000 do ok. 12 500. Z racji rozpoczętego procesu przezbrajania w nowe czołgi (co sankcjonowano wprowadzeniem nowego etatu w dywizji pancernej na początku 1941 roku) w wielu przypadkach dowódcy, w oczekiwaniu na nowe maszyny, całkowicie zaniedbali przeglądów i remontów starszych typów czołgów posiadanych przez jednostki. W wyniku tego duża ich część była całkowicie lub częściowo niesprawna. Ocena rozmiaru niesprawności waha się zależnie od źródeł. Według Ilji Drogowozi ("Żeleznyj kułak RKKA", Moskwa 1999) sprawność Armii Czerwonej 1 czerwca 1941 r. wynosiła 80,9%, w zachodniej części kraju. Natomiast opracowanie "Naczialnyj period Wielikoj Otczestwiennoj Wojny" (Moskwa/Woroszyłowska akademia Sztabu Generalnego 1989) wzmiankuje, że 15 czerwca 1941 29% ogółu czołgów starszych typów wymagało remontów kapitalnych, a dalsze 44%mniej poważnych remontów i napraw. Ważną przewagą w sprzęcie ZSRR nad niemieckim były czołgi T-34, KW-1 i KW-2, wchodzące właśnie do eksploatacji w Armii ZSRR. Były to konstrukcje koncepcyjnie bardzo nowoczesne, a sam T-34 uznany został za maszynę wyznaczającą nowe standardy w zwrotności oraz sile ognia. Mimo obecności nowych czołgów w głównych siłach (łącznie w całej Armii sowieckiej 1 861 sztuk w czerwcu 1941, z czego 1475 szt. znajdowały się na zachodzie kraju), nadal trzonem radzieckich brygad pancernych były starsze czołgi T-26, T-28, BT-5 oraz BT-7. Ponadto czołgi radzieckie miały w wieżach dwuosobowe załogi, co przeciążało dowódcę czołgu zadaniami i obniżało efektywność działań bojowych. Zwykle nie były też wyposażone w radiostację pokładową, co praktycznie uniemożliwiało radzieckim dowódcom aktywny wpływ na zachowanie się reszty pododdziału już po rozpoczęciu starcia. Z powodów wymienionych wcześniej w pierwszych dniach operacji Barbarossa wiele czołgów nie było nawet w stanie wyjechać z koszar, a dziesiątki ulegały awariom układu jezdnego lub silnika i były porzucane na trasach źle wytyczonych przemarszów. Mimo paktu o nieagresji w radzieckich kręgach wojskowych zdawano sobie sprawę z rosnącego zagrożenia ze strony Niemiec. Obawy były częściowo usypiane przez własną przesadną ocenę możliwości bojowych Armii Czerwonej, ale dostrzegano problem już w roku 1940 tj. po klęsce Francji. Tzw. koncepcja gen. Pawłowa o ofensywie przeciwko III Rzeszy z rejonu białostockiego została zaniechana na przełomie 1940/41 po dwóch grach wojennych zorganizowanych min. przez Żukowa i Woroszyłowa. Ostatecznie do realizacji skierowany został wariant planu nastawionego na kontruderzenie. ZSRR planował w szybkim tempie zbudować w pobliżu granicy szereg RU (niekiedy nieformalnie nazywany Linią Mołotowa), których zadaniem byłoby powstrzymanie niemieckiego natarcia (przewidywanego na dwóch kierunkach - północnym i południowym), a następnie wyprowadzenie na zdezorganizowanego przeciwnika kontruderzenia zgromadzonymi siłami pancernymi. Plan ten został opracowany w ogólnikach przez generała Mierieckowa i w czerwcu 1941 nadal był obiektem prac uzupełniających. Okoliczności i przebieg operacji Barbarossa dały pożywkę rozmaitym teoriom, próbującym odczytać fakty w nowy sposób i nadać im nowy sens. W ich liczbie najbardziej znane w Polsce są: teoria Suworowa, teoria Fugate-Dworieckiego oraz teoria Pleszakowa.

pozycjonowanie stron www pozycjonowanie w wyszukiwarkach, Profesjonalny tani hosting dla firm hosting rowniez tanie domeny Domeny, tworzenie stron www, tworzenie stron tanie projektowanie