Przygotowania III Rzeszy

Atak na ZSRR był w planach Hitlera od dawna, wspominał o tym już w swojej książce Mein Kampf. Uważał, że Niemcy potrzebują "przestrzeni życiowej" na wschodzie, sięgającej nie tylko Polski, ale i terenów radzieckich. Przed rozpoczęciem działań pomiędzy ZSRR a Niemcami, kraje te nominalnie pozostawały w sojuszu, potwierdzonym paktem Ribbentrop-Mołotow w 1939, zapewniającym o wzajemnej nieagresji. Jednak szybkie postępy w podporządkowywaniu ZSRR przewidzianych w pakcie stref wpływu (wojna w Finlandii, opanowanie rumuńskiej części Mołdawii, Litwy, Łotwy i Estonii, przymusowe wysiedlenia ludności niemieckojęzycznej z krajów nadbałtyckich) a przede wszystkim intensyfikacji zbrojeń, zdobywanie doświadczenia przez Armię Czerwoną (RKKA) i zagrożenie rumuńskich pól naftowych spowodowały przyspieszenie prac nad planem agresji na ZSRR. Już miesiąc po opanowaniu ostatniego państwa nadbałtyckiego Hitler wydał dyrektywę 21 (18 grudnia 1940 r.) pomimo, że cały czas trwała bitwa o Anglię. Plany operacji Barbarossa w sporej części były autorstwa samego Hitlera. Jego doradcy odradzali mu wojnę na dwóch frontach równocześnie, ale Hitler uważał się za politycznego i militarnego geniusza, zdolnego zrealizować swoje ambitne plany o szybkim zakończeniu wojny na zachodzie i przeniesieniu na wschód. Takie mniemanie potwierdzały jego dotychczasowe łatwe zwycięstwa w Europie Zachodniej i Skandynawii. Jego plany szybkiego podboju komentował, mówiąc o przedwojennym układzie sił w Europie: "Musimy jedynie kopnąć w drzwi, a cała zgniła konstrukcja zacznie się rozpadać". Plany Hitlera zakładały również bezproblemowe rozprawienie się z wrogiem na froncie wschodnim – chciał podbić Europę Wschodnią przed zimą, nie rozważając innej ewentualności. Do działań na froncie wschodnim Hitler skoncentrował 4 733 990 żołnierzy w 164 dywizjach (w tym 135 dywizji niemieckich i 29 sprzymierzonych). Siły te dysponowały łącznie 3 612 czołgami, 12 686 działami i moździerzami oraz 2 937 samolotami. Rozpoczęcie ataku poprzedzone zostało dużą ilością misji samolotów zwiadowczych oraz zbieraniem danych wywiadowczych, które dostarczyły szczegółowych informacji o dyslokacji i ilości sił radzieckich w zachodnich Specjalnych Okręgach Wojskowych (SOW). Duża ilość i wysoka jakość tych informacji miała jednak złą stronę - odwróciła uwagę niemieckich analityków od faktu, że na temat dyslokacji pozostałych sił ZSRR oraz ich możliwości mobilizacyjnych nie było wiadomo praktycznie nic. W ramach przygotowań III Rzesza zgromadziła duże zapasy materiałów do prowadzenia operacji (m. in. zapas paliwa na 3 miesiące) oraz zmobilizowała ok. 500 000 pojazdów motorowych dla celów Barbarossy. Pomimo rozległości niemieckich przygotowań i dokładnych meldunków świetnie pracującego wywiadu, atak całkowicie zaskoczył Armię Czerwoną. Winą za ten fakt należy obarczyć wyłącznie Stalina, który długo i uparcie odrzucał wnioski wynikające z kierowanych do niego raportów wywiadowczych i analiz wojskowych oraz ignorował opinie najbardziej doświadczonych generałów ZSRR (Timoszenko, Żukow). Duży wpływ na to zachowanie mógł mieć fakt, że Stalin traktował te alarmujące wieści jako brytyjską prowokację, mającą wciągnąć ZSRR do wojny. Wątpił też, aby Hitler złamał pakt zaledwie dwa lata od jego podpisania, nie rozprawiając się najpierw z Brytyjczykami na zachodzie. III Rzesza dbała o to, aby Stalin nie zrobił się podejrzliwy – dyslokacje kolejnych jednostek kwitowano oświadczeniami, że siły zostały przesunięte na wschód, aby znalazły się poza zasięgiem brytyjskich bombowców lub że przegrupowanie ma na celu wprowadzenie Wielkiej Brytanii w błąd. Agenci z Czerwonej Orkiestry (m. in. Richard Sorge) podali nawet Stalinowi dokładną datę ataku, potwierdzoną przez szwedzkich kryptologów z Arne Beurlingiem na czele - jednak bez udokumentowanej reakcji generalissimusa. Głównym założeniem operacji, zaprojektowanej w myśl Blitzkriegu, było jak najszybsze zniszczenie armii ZSRR (Armii Czerwonej - Rabocze-Krestiańska Krasnaja Armia) i doprowadzenie do upadku państwa, które jak każdy reżim w przypadku znacznego osłabienia sił wojskowych było podatne na wewnętrzne niestabilności. Istnieją przesłanki, że ostateczną linią niemieckiego natarcia miała być linia Uralu. Hitler zaplanował podział sił wschodnich na trzy grupy armii, które miały zajmować konkretne obszary niezależnie od siebie, rozpoczynając równocześnie. Grupę Armii Północ przydzielono do podboju terenów nadbałtyckich z Leningradem, Grupa Armii Centrum obrała kierunek na Mińsk, Smoleńsk i Moskwę, a Grupa Armii Południe przejść miała przez tereny ukraińskie, zajmując Kijów i kierując się w kierunku Wołgi, zdobywając po drodze Zagłębie Donieckie.

pozycjonowanie stron www pozycjonowanie w wyszukiwarkach, Profesjonalny tani hosting dla firm hosting rowniez tanie domeny Domeny, tworzenie stron www, tworzenie stron tanie projektowanie